Kolegium Polonijne Uniwersytetu Jagiellońskiego im. Kazimierza Pułaskiego

Kolegium Polonijne Uniwersytetu Jagiellońskiego im. Kazimierza Pułaskiego

adres: Kraków, ul. Jodłowa 13
autorzy: arch. Tomasz Mańkowski, Zofia Nowakowska, Dariusz Kozłowski, Krzysztof Bojanowski

data realizacji: 1975–1991

autor opisu: Michał Wiśniewski
fotografie: Jarosław Matla

Siedziba Kolegium Polonijnego UJ w Przegorzałach to budynek, który śmiało można uznać za jeden z najciekawszych przykładów architektury późnego modernizmu w Krakowie, a który ze względu na swoje położenie i hermetyczną funkcję dla szerokiej publiczności pozostaje praktycznie nieznany. Jego historia sięga połowy lat 70. i czasów, kiedy znajdujące się w Przegorzałach budynki wykorzystywane przez Instytut Badawczy Leśnictwa zostały przekazane w zarząd Uniwersytetowi Jagiellońskiemu. Budynki te to wybudowana w latach 20. willa własna Adolfa Szyszko-Bohusza oraz zrealizowany przez Niemców w trakcie wojny pobliski Schloss Wartenberg. Te dwie wyjątkowe konstrukcje postanowiono przekształcić na potrzeby centrum badań polonijnych. Ze względu na odległe położenie miejsca dodatkowym elementem większego założenia  postanowiono uczynić obszerny budynek służący jako hotel i centrum konferencyjne. Projekt tego budynku powierzono zespołowi profesora Tomasza Mańkowskiego, wieloletniego wykładowcy Politechniki Krakowskiej, do którego należeli także późniejsi profesorowie i wykładowcy tej uczelni Zofia Nowakowska, Dariusz Kozłowski i Krzysztof Bojanowski. Rozpoczęte w 1976 roku prace, jak w przypadku wielu budynków, które zaczęto wznosić w ostatnich latach rządów Edwarda Gierka, stały się ofiarą kryzysu gospodarczego, a ich realizacja trwała wiele lat i została zakończona dopiero w 1991 roku. Czas realizacji nie wpłynął jednak znacząco na ostateczny efekt, który nie różni się od pierwotnego projektu z połowy lat 70.

Tomasz Mańkowski, który w 1962 roku utworzył, a później przez ponad trzy dekady kierował Katedrą Projektowania Mieszkaniowego na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej należał do wąskiego grona wykładowców, którzy ukształtowali oryginalny charakter tej uczelni i budowali jej markę. Wspomniana Katedra powstała tuż po rocznym pobycie architekta w USA, gdzie był stypendystą University of Pennsylvania i gdzie mógł poznać Louisa Khana, jedną z największych osobowości architektury XX wieku, i współpracować z nim.

Brutalistyczny charakter niektórych spośród realizacji Tomasza Mańkowskiego oraz częste powracanie do najprostszych brył i form geometrycznych może stanowić echo jego amerykańskich doświadczeń. Budynek w Przegorzałach należy do tych obiektów, gdzie są one najbardziej czytelne. Nowy obiekt Kolegium Polonijnego powstał mniej więcej 100 metrów w głąb lasu od historycznych budynków zespołu. Jest to wzniesiona na rzucie kwadratu, grupa czterech skrzydeł otaczających wewnętrzny dziedziniec. Całość od zewnątrz może budzić skojarzenia ze średniowiecznym klasztorem. Efekt ten wzmacnia zastosowanie w elewacjach cegły klinkierowej zestawionej z nietynkowanym żelbetem. Wejście na dziedziniec prowadzi przez prześwit w skrzydle wschodnim. Główne wejście do budynku przewidziano w skrzydle zachodnim, które ma cztery kondygnacje i jest wyższe o jedno piętro od pozostałych. Dodatkowy prześwit zaprojektowano w skrzydle południowym, które usytuowano na stromym zboczu. Otwiera on widok w kierunku lasu. Poszczególne skrzydła zespołu mają niejednolity charakter, do ich elewacji, od zewnątrz i wewnątrz przylegają pomieszczenia i elementy, które budują ekspresyjny wyraz bryły. Na szczególną uwagę zasługują wygięte żelbetowe ściany pokoi hotelowych, w których bocznych płaszczyznach ukryto świetliki wpuszczające światło do wnętrza. Obok nich znajdują się głębokie, wykończone klinkierem loggie. Ich wnętrza w cegle i wysunięte obok żelbetowe ściany tworzą bazujący na silnym kontraście plastyczny motyw, który decyduje o wyrazie całości. Elewacje budynku oraz trzony komunikacyjne wychodzące poza obręb budynku  mogą budzić skojarzenia z niektórymi realizacjami Louisa Khana, na przykład ze wzniesionym na kampusie University of Pennsylvania w Filadelfii The Richards Medical Research Laboratories. Zaprojektowany w 1957 roku obszerny kompleks ceglanych wież o żelbetowej konstrukcji kończono budować, kiedy Tomasz Mańkowski przebywał w Filadelfii. W 1961 roku projekt tego budynku został pokazany na wystawie w Museum of Modern Art w Nowym Jorku, a jeden z najważniejszych badaczy modernizmu, Vincent Scully, określił go wkrótce mianem jednego z najważniejszych budynków ery nowoczesności. Był to bez wątpienia obok galerii Yale University oraz Salk Institute for Biological Studies w La Jolla w Kalifornii jeden z pierwszych projektów, dojrzałego, blisko sześćdziesięcioletniego Khana, które zdobyły światowe uznanie.

Inny krytyk modernizmu, Kenneth Frampton. łączył monumentalny charakter prac Khana z postacią jego nauczyciela i przełożonego, którym był wychowany w duchu europejskiego akademizmu Paul Philippe Cret, autor Eccles Builiding, waszyngtońskiej siedziby Rezerwy Fedearlnej USA (1935–1937). Prace tego autora odegrały w architekturze amerykańskiej rolę podobną do tej, jaką w Polsce odegrały realizacje Adolfa Szyszko-Bohusza. Patrząc na przedwojenne, wojenne i powojenne budynki Przegorzał z tej perspektywy, możemy w tym miejscu odnaleźć ciekawy dialog kilku generacji projektantów, który opisuje zmiany, jakie zaszły w architekturze XX wieku. Przegorzały to miejsce, gdzie na niewielkim obszarze odnajdziemy kilka znaczących dla krakowskiej architektury realizacji i nazwisk. Obok dwóch willi zaprojektowanych przez Adolfa Szyszko-Bohusza i wzniesionego przez nazistów zamku możemy tam zobaczyć także wspomniane Kolegium Polonijne autorstwa Tomasza Mańkowskiego oraz dawne przedszkole, jedną z nielicznych realizacji Witolda Cęckiewicza, które utrzymane były w duchu socrealizmu. Dopełnienie tej galerii stanowią nowoczesne mozaiki autorstwa Heleny i Romana Husarskich, które zdobią wnętrze i elewacje tamtejszego kościoła. Niestety w ostatnich latach to miejsce jest świadkiem gwałtownej suburbanizacji. Wznoszona tam obecnie zabudowa, głównie jednorodzinna, zdołała zakłócić charakter tego miejsca, a niektóre realizacje w niebezpieczny sposób zaburzyły kompozycję urbanistyczną, której dominantę stanowi zamek i willa Adolfa Szyszko-Bohusza.

fot. Jarosław Matla