Kościół pw. Miłosierdzia Bożego na Wzgórzach Krzesławickich

Kościół pw. Miłosierdzia Bożego na Wzgórzach Krzesławickich

adres: Kraków, os. Na Wzgórzach 1A
autor: Witold Cęckiewicz, współpraca: Andrzej Lorek

data realizacji: 1980–1988

autorka opisu: Kamila Twardowska
fotografie: Jarosław Matla

Kościół na Wzgórzach Krzesławickich to trzecia powojenna świątynia Nowej Huty. Została zaprojektowana w 1981 roku, a zatem już po wzniesieniu słynnej Arki Pana oraz w czasie budowy kościoła pw. św. Maksymiliana Kolbe w Mistrzejowicach. Jej konsekracja miała miejsce w 1987 roku. Przystępując do budowy tego kościoła, Witold Cęckiewicz miał na swoim projektowym koncie już kilka innych budynków o funkcji sakralnej, między innymi dwa duże kościoły w Rzeszowie. W kościele na Wzgórzach Krzesławickich znaleźć można wiele cytatów z architektury historycznej oraz wiele rozwiązań popularnych w repertuarze form postmodernistycznych. Szerokie rampy prowadzące do górnego kościoła wraz ze znajdującą się pomiędzy nimi okrągłą fontanną nadały urbanistycznemu otoczeniu, również zaprojektowanemu przez Cęckiewicza, niemal barokowy rozmach świątyni. Monumentalizm tego założenia wynika w dużej mierze z faktu, że pod budowę kościoła władze przeznaczyły teren nie tylko podmokły, ale również z kilkumetrowym uskokiem, który należało „pokonać” w projekcie. Pewien barokowy rys ma także płynna linia fasady, z finezyjnie zaprojektowanymi uskokami i z eksedrą – zdekonstruowaną, przerwaną, poddaną multiplikacji płaszczyzn. W kolejnych wariantach rysunków koncepcyjnych eksedra przyjmowała różne formy, a w pewnym momencie została nawet zastąpiona kryształkową dekoracją wywodzącą się z tzw. polskiego art déco.

W kościele Miłosierdzia Bożego Cęckiewicz nie zastosował, jak w dwóch wcześniejszych świątyniach w Rzeszowie, rzutu centralnego. Wyparcie rzutów centralnych przez rzuty podłużne w latach 80. jest zjawiskiem typowym dla polskich świątyń. Rzut podłużny był nie tylko tańszy w realizacji (wymagał prostszej konstrukcji), ale także – jako jeden z najważniejszych elementów historycznej architektury sakralnej – uświęcał przestrzeń kościoła już poprzez samo wpisywanie się w wielowiekową tradycję. W przypadku kościoła na Wzgórzach Krzesławickich zakorzeniony w historii Kościoła charakter wnętrza został podkreślony poprzez wprowadzenie płaskiego stropu z drewnianych kasetonów, budzącego skojarzenia z starochrześcijańską czy wczesnoromańską architekturą sakralną. Motyw kasetonów, niewątpliwie poprawiających akustykę wnętrza, został wykorzystany przez Cęckiewicza już kilka lat wcześniej w budynku ambasady PRL w New Delhi, gdzie stanowił parafrazę kasetonów wawelskich. W interesujący sposób zostało tutaj wprowadzone światło do wnętrza: przesącza się ono poprzez ukryte nad kasetonami przeszklenie oraz przez boczne studnie świetlne. Zaprojektowana przez Cęckiewicza nastawa ołtarzowa nawiązuje formą do siatki podziałów dekoracji sufitu; przypomina także monstrancję, przez co nawiązuje do wezwania kościoła.

fot. Jarosław Matla